Na czym zbudować stronę firmy, kiedy narzędzia zmieniają się co miesiąc

Platformy do budowy strony firmowej: Webflow, WordPress, Framer, Astro, Sanity i Shopify
Michał Gabryelewicz, NiceTuMeetu

Michał Gabryelewicz

Projekt i wdrożenia

Spis treści

Wybieracie platformę pod nową stronę i co tydzień słyszycie o narzędziu, które zrobi ją szybciej i taniej. Krótka odpowiedź: narzędzia się zmieniają, ale pytania, od których zależy dobry wybór, zostają te same.

Są trzy. Kto u Was będzie zmieniał treść? Ile strona kosztuje przez kilka lat, a nie w dniu startu? Co się stanie, gdy zechcecie zmienić wykonawcę?

Poniżej każde z nich po kolei, a na końcu piszemy, na czym budujemy my i kiedy polecamy coś innego.

Co się zmienia, a co zostaje

Narzędzia AI składają dziś stronę z opisu w kilka minut. Platformy dodają asystentów, którzy piszą teksty i układają sekcje. To przyspiesza start, ale nie zmienia tego, co dzieje się ze stroną po premierze. Ktoś musi ją aktualizować, ktoś płaci za nią co miesiąc i ktoś kiedyś będzie ją przenosił albo przebudowywał.

Strona żyje latami. Wybór platformy decyduje o tym, jak te lata wyglądają.

1. Kto u Was będzie zmieniał treść?

Jeśli treść zmienia osoba z marketingu albo handlowiec, który nie zna kodu, potrzebuje edycji, w której widzi efekt od razu. Nowy wpis, zmiana oferty czy podmiana zdjęcia produktu powinny zająć kilka minut, bez telefonu do wykonawcy.

Platformy rozwiązują to różnie:

  • W Webflow zmieniacie tekst bezpośrednio na stronie, klikając w niego.
  • W WordPressie pracujecie w panelu, a to, jak wygodnie się w nim edytuje, zależy od motywu i wtyczek, które ktoś wcześniej wybrał.
  • Przy stronach budowanych w kodzie (np. Astro) treść edytuje się w formularzach osobnego systemu, a podgląd na żywo wymaga dodatkowej konfiguracji.

Każde z tych rozwiązań działa. Liczy się to, które pasuje do ludzi, którzy będą z niego korzystać na co dzień.

2. Ile kosztuje strona przez trzy lata?

Porównanie cen w dniu startu mówi niewiele. Koszt strony rozkłada się w czasie na abonament albo serwer, licencje, aktualizacje i godziny wykonawcy przy każdej zmianie.

WordPress jest darmowy, ale potrzebuje serwera, często płatnych wtyczek i regularnych aktualizacji. Każda wtyczka to kolejna rzecz do pilnowania i kolejne miejsce, przez które coś może przestać działać. W abonamencie Webflow są serwer, certyfikat bezpieczeństwa i kopie zapasowe, więc tej części pracy nie zlecacie nikomu.

Najprościej policzyć to na kartce: abonament lub serwer razy 36 miesięcy, plus licencje, plus szacowane godziny obsługi. Dopiero taka suma pokazuje, co jest tańsze.

3. Co się stanie, gdy zechcecie zmienić wykonawcę?

O to warto zapytać przed startem, kiedy odpowiedź nic nie kosztuje.

Każda platforma w jakimś stopniu Was wiąże. W WordPressie macie pełny dostęp do plików i łatwo znaleźć innego wykonawcę, ale strona zbudowana na wielu wtyczkach potrafi być trudna do przejęcia. Webflow to platforma zamknięta: możecie wyeksportować kod strony, a treści z bazy (np. wpisy na blogu) do arkusza, ale sam edytor zostaje w Webflow. W zamian każdy wykonawca, który zna Webflow, otworzy projekt i od razu wie, gdzie co jest.

Niezależnie od platformy dopilnujcie jednego: konto, domena i dostęp do platformy mają być zapisane na Waszą firmę. To jedna rozmowa na początku współpracy, która oszczędza sporo nerwów na końcu.

Na czym budujemy my

Większość stron budujemy w Webflow, bo u naszych klientów najlepiej odpowiada na te trzy pytania. Zespół klienta edytuje treść bez naszej pomocy, serwer i bezpieczeństwo są w abonamencie, a strona powstaje z gotowych bloków, z których składacie kolejne podstrony. Obok Webflow pracujemy w Figmie (projekt), GSAP (animacje) oraz Google Analytics i Hotjar, żeby wiedzieć, co odwiedzający robią na stronie.

Tam, gdzie Webflow nie wystarcza, dopisujemy kod albo łączymy go z innymi narzędziami. Przy Poddie, producencie kabin akustycznych, Webflow jest bazą produktów, konfigurator ładuje wizualizacje z zewnętrznego serwera, a płatności przechodzą przez Shopify. Każde narzędzie robi to, w czym jest najlepsze.

Kiedy polecamy coś innego

  • Duży serwis z setkami artykułów i programistami po Waszej stronie. Wtedy lepiej sprawdza się strona budowana w kodzie (np. Astro) z osobnym systemem do treści (np. Sanity). Daje więcej swobody i lepiej się opłaca przy dużej skali, kosztem wygody edycji.
  • Sklep z dużym katalogiem. Tu podstawą powinna być platforma sklepowa, np. Shopify.
  • Działający WordPress, który Wasz zespół zna. Jeśli strona jest szybka, stabilna i nikt nie czeka tygodniami na zmiany, nie warto jej przenosić tylko dlatego, że pojawiło się coś nowego.

Platforma to fundament, na którym strona będzie stała latami. Wybierzcie ją pod ludzi, którzy będą z niej korzystać, a nie pod to, o czym akurat wszyscy mówią.

Stoicie przed takim wyborem? Opiszcie nam swoją sytuację, a powiemy wprost, co wybralibyśmy na Waszym miejscu.

Najczęstsze pytania

Pytania, które słyszymy najczęściej przy wyborze platformy. Nie ma tu Twojego? Napisz, odpowiadamy osobiście.

Czy da się przenieść stronę z WordPressa do Webflow?

Tak. Treści przenosi się przez arkusz, a wygląd buduje od nowa, bo motyw WordPressa nie przechodzi do Webflow. Przy przenosinach przekierowujemy stare adresy na nowe, żeby strona nie straciła pozycji w Google.

Czy wystarczy strona wygenerowana przez AI?

Na start albo do sprawdzenia pomysłu często tak. Firmie ze złożonym produktem, która chce dostawać zapytania ze strony, zwykle nie wystarczy. AI nie wie, o co pytają Wasi klienci, zanim zdecydują się zadzwonić.

Czy zespół bez programisty poradzi sobie z edycją w Webflow?

Tak. Teksty, zdjęcia i nowe wpisy zmieniacie bezpośrednio na stronie. Do każdego wdrożenia nagrywamy filmy szkoleniowe pod Waszą stronę, więc nikt nie musi uczyć się narzędzia od zera.

Co, jeśli za kilka lat będziemy chcieli odejść z Webflow?

Możecie wyeksportować kod strony, a treści z bazy do arkusza. Edytor zostaje w Webflow, więc przenosiny na inną platformę oznaczają przebudowę wyglądu, ale nie utratę treści.

Czy Webflow poradzi sobie z dużą stroną?

Przy stronie firmowej z ofertą, blogiem i kilkoma wersjami językowymi tak. Przy serwisach z tysiącami wpisów sprawdzamy limity planu Webflow na starcie i czasem polecamy stronę budowaną w kodzie.

Ile kosztuje utrzymanie strony w Webflow?

Płacicie miesięczny abonament Webflow, którego wysokość zależy od planu i wielkości strony. W cenie są serwer, certyfikat bezpieczeństwa i kopie zapasowe. Godziny wykonawcy dochodzą tylko przy zmianach, których nie zrobicie sami.

Czy Framer albo Wix to dobra alternatywa?

Dla prostej strony, którą prowadzi jedna osoba, często tak. Przy stronie z rozbudowaną ofertą, kilkoma językami i blogiem wybieramy Webflow, bo daje więcej kontroli nad strukturą treści.

Masz pomysł?
Pomożemy Ci
go zrealizować

Opowiedz, nad czym pracujesz. Odpowiemy osobiście i powiemy wprost, jak możemy pomóc.

Michał Gabryelewicz i Igor Bielecki z NiceTuMeetu
Michał Gabryelewicz z NiceTuMeetu
Igor Bielecki z NiceTuMeetu