

Stronę, która dobrze wygląda, da się dziś złożyć w jedno popołudnie. Narzędzia AI wygenerują układ, dobiorą zdjęcia i napiszą teksty. Skoro wygląd przestał kosztować, przestał też odróżniać firmy od siebie.
Zostają decyzje: do kogo mówi strona, co pokazuje najpierw i czego nie mówi wcale.
Poniżej każda z nich po kolei, na przykładzie projektu, który robiliśmy dla producenta kabin akustycznych.
Klient otwiera strony pięciu dostawców. Wszystkie są czyste, mają dobre zdjęcia i wyraźny przycisk kontaktu. Wybiera tę, z której najszybciej zrozumiał, czy firma jest dla niego i czy warto do niej napisać.
Tego nie da się wygenerować, bo odpowiedź nie leży w narzędziu, tylko w Waszej firmie: w tym, kim są Wasi klienci, o co pytają i dlaczego wybierają Was, a nie konkurencję.
Na stronę firmy rzadko wchodzi jedna osoba. Zwykle jest ich kilka, każda z innym pytaniem.
Przy BOX17 były dwie. Właściciel firmy porównywał oferty i chciał szybko zrozumieć, czym te kabiny różnią się od innych. Osoba z HR szukała materiałów, które może pokazać zespołowi, więc dostała broszury do pobrania. Każda z tych osób ma na stronie swoją drogę i żadna nie musi przedzierać się przez treści dla tej drugiej.
Strona, która próbuje mówić do wszystkich naraz, zwykle nie odpowiada wprost nikomu.
Osoba, która decyduje o zakupie, przegląda stronę w kilka sekund. Najważniejsze informacje muszą trafić tam, gdzie patrzy najpierw.
Kabiny akustyczne na zdjęciach wyglądają podobnie u większości producentów. Dlatego przy BOX17 na pierwszy plan poszło to, czego na zdjęciu nie widać: jakość wykonania, produkcja w Polsce i odpowiedzi na pytania, które kupujący zadaje handlowcom. Wygląd strony tylko to podkreśla.
Nie każda informacja musi być widoczna od razu. Dane techniczne w BOX17 są w rozwijanej sekcji: kto ich szuka, znajduje je jednym kliknięciem, a reszta odwiedzających nie musi przez nie przewijać.
Część treści trzeba wyciąć całkiem. Każde zdanie na stronie ma zadanie. Jeśli nie odpowiada na żadne pytanie klienta, zabiera mu tylko czas.
Z rozmowy przed projektem. Zanim powstanie pierwszy ekran, ustalamy z klientem, kto kupuje, jakie pytania słyszą handlowcy i przy czym oferty najczęściej przegrywają. Dlatego pierwszy etap naszego procesu to strategia i cele, a układ i wygląd przychodzą później.
Ta część zajmuje najwięcej czasu i to ona sprawia, że strona pracuje na zapytania. Przy BOX17 cały projekt, 16 podstron w 4 językach, powstał w 30 dni, bo decyzje zapadły na samym początku.
Zanim zlecicie nową stronę, odpowiedzcie sobie na trzy pytania:
Z tymi odpowiedziami każdy projektant zrobi lepszą stronę, a rozmowa o wyglądzie będzie krótsza.
Wygląd da się dziś wygenerować. Decyzji, co powiedzieć i komu, nikt za Was nie podejmie.
Stoicie przed nowym projektem? Zobaczcie, jak projektujemy strony.
Najczęstsze pytania
Pytania, które słyszymy najczęściej przed projektem strony. Nie ma tu Twojego? Napisz, odpowiadamy osobiście.
Na start często tak. Szablon daje wygląd, ale nie wie, kim są Wasi klienci ani o co pytają. Tę część trzeba dopisać samodzielnie, niezależnie od narzędzia.
Nie. Teksty piszemy razem z projektem, bo układ i treść zależą od siebie. Od Was potrzebujemy wiedzy o firmie i klientach, resztę układamy w rozmowie.
Tak, przy researchu i przy szukaniu wariantów tekstów. Decyzje o tym, co pokazać i komu, podejmujemy razem z Wami.
Wstawcie na swoją stronę logo konkurencji. Jeśli nic nie przestaje pasować, strona mówi to samo co reszta branży.
Opowiedz, nad czym pracujesz. Odpowiemy osobiście i powiemy wprost, jak możemy pomóc.


.avif)